Trafił do nas w październiku 2025 roku jako 5 letni, w pełni ukształtowany, silny mentalnie, dojrzały pies. W naszym stadzie spotkał się ponownie ze swoim jednym z synów - DDUNITem. Całe nasze stado (2 charty i szpic mały niemiecki) uznało jego "jestestwo", co oznacza, że jest silnym i mocnym - nie tylko fizycznie, stabilnym przewodnikiem stada. Zrównoważony, spokojny, a momentami nawet flegmatyczny w sposób świadomy wykorzystuje potencjał w momentach, które tego wymagają. Inteligencja potencjału energetycznego na bardzo świadomym poziomie. W pogoni - niepokonany. Inteligencja, moc i wytrzymałość. Skupiony i w gonitwie sfocusowany na śledzeniu. Mocno rozwinięty zmysł wzroku.  Dało mu to wiele tytułów w zawodach coursingowych i trzykrotny tytuł Mistrza Polski w Terenowych Wyścigach Chartów (2023, 2024, 2025r) w kategorii Psy Sloughi.

W życiu domowym: zrelaksowany, zdystansowany, lojalny i ufny. Uwielbia się przytulać zarówno do opiekunów, jak i do innych psów i ... kotów. Pełen zaufania i miłości do ludzi. Wykorzysta każdą słabość opiekuna i spojrzeniem "tylko mnie kochaj" powoduje odpuszczanie mu przewinień, czy oporu do pracy treningowej. Jego inteligencja wymaga cierpliwości i korzystania z pełnych zasobów treningowych, by zmobilizować do pracy - musi dostrzec w niej cel. Mimo tego, w pełni "sterowalny", jednakże tylko przez jednego z opiekunów. Z natury ceni swoją autonomię i przyjmuje przewodnictwo jednej osoby, choć pozostałe są pzrez niego w pełni uważane i szanowane. Oddany towarzysz i strażnik wszystkich domowników. Pies IDEALNY. Uczciwy i spokojny, Aktywuje się tylko w uzasadnionych sytuacjach (pogoń czy zagrożenie dla domu/opiekuna), co oceniamy jako stabilne usposobienie i mentalność. 

Kiedyś w jakiejś powieści o emirackich szejkach, przeczytałam o psie który jako jedyny mógł odwiedzać królewski apartament szejka w jednym z droższych hoteli EA. Czytając opis mówiący o królewskim usposobieniu, pełnym wdzięku i zrównoważeniu bez względu na sytuację widziałam SAKERa, a finalnie okazało się, że szejk przyjeżdżał ze Sloughi. Niestety nie pamiętam tytułu książki..., ale scena została ze mna do dziś, bo właśnie tego psa mamy w domu.


  Justyna Kościołowska
Psia Rodzinka Zastępcza czyli przystanek tymczas
tel. 695 992 364